Sekcją Finansową UB na Dolnym Sląsku kierował w latach 1949-54 we Wrocławiu Stanisław Ligoń, prawdziwe nazwisko Lemberger
Kategorie: Wszystkie | ALBUM | POST | Radio Katowice | SOWA
RSS
poniedziałek, 30 czerwca 2008
es ist Antisemitismus und politische Zensur, was Sie betreiben - politische Gegner der Polen in Deutschland: webnews.de
Stefan Kosiewski: O problemach Polaków w Niemczech. Do Ministra Spraw Zagranicznych RP Pani Anny Fotygi

 

  kliknij, wysłuchaj tego nagrania

----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Monday, June 30, 2008 3:24 PM
Subject: es ist Antisemitismus und politische Zensur, was Sie betreiben Re: Webnews: Dein Beitrag wurde gemeldet

leider die Polen in deutschland haben viel politische Gegner

es ist Antisemitismus und politische Zensur, was Sie betreiben

 
----- Original Message -----
Sent: Monday, June 30, 2008 11:45 AM
Subject: Webnews: Dein Beitrag wurde gemeldet

Hallo sowa,

dein Beitrag "Zamieszanie wokół rządu - co zrobi Tusk we wtorek? Dawid Ligoń dementuje" wurde uns mehrfach von anderen Nutzern gemeldet und wurde deshalb von www.webnews.de entfernt.

Gründe hierfür könnten sein:
- Kaputter Link
- Werbung
- Unpassend
- Falscher Autor
- Falsches Bild
- Falsches Stichwort – Was heißt das?

Ein Stichwort ermöglicht anderen Nutzern, deinen verlinkten Beitrag auf Webnews zu finden. Achte daher darauf, dass du diese sinnvoll wählst. Ganze Sätze oder zu lange Begriffe werden selten gesucht, gib also am besten kurze und prägnante Begriffe ein und trenne diese durch ein Komma.

Vielen Dank für dein Verständnis.

Beste Grüße aus Köln
Dein WebnewsTeam

15:36, kultur , POST
Link
piątek, 15 lutego 2008
Wiktor DMUCHOWSKI: List do p. Stana Davida Ligonia
Od Polnisches Ku...
----- Original Message -----
From: ImprArt
Sent: Friday, February 15, 2008 3:20 AM
Subject: Wiktor Dmuchowski List

 Witam Pana,
 przesyła list wraz z pozdrowieniami,
 Wiktor Dmuchowski, Częstochowa

    Wielce Szanowny Panie,

bardzo dziękuję za cytowanie moich myśli. Rzeczywiście jestem patriotą polskiej ziemi, nie oznacza to jednak, że jestem nastawiony do osób, powiedziałbym, obojętnych do rozwoju i wzmacniania stosunków wzajemnego zrozumienia i jedności Polaków etnicznie zakorzenionych w swoich tradycjach wielowiekowych tak w Polsce, jak i na całej kuli ziemskiej - wrogo i z niechęcią. Rozumiem ich lęki i niepokoje, które z pewnością się biorą z braku objęcia tego, wspomnianego przeze mnie tematu, jak zawsze powtarzam z tzw. „lotu ptaka”. Aby pewien problem zrozumieć, należy na jakiś moment zapomnieć o sobie, o własnych ambicjach politycznych, a co najważniejsze poświęcić trochę chociażby czasu na osobiste i bliskie kontakty z tą częścią społeczności, do której się ma nie tylko sentyment, gruntowną wiedzę o jej życiu i problemach, ale z nią się utożsamia. To nie jest takie proste. Wypowiedziałem się na temat, który jest mi bardzo dobrze znany, jednak na przestrzeni kilkunastu lat życia w Polsce zrozumiałem, że tak naprawdę, to „tam wyżej” nikomu o nic w naszej kwestii nie chodzi.

 Z wnikliwą uwagą prześledziłem Pana myśli i jako muzyk rozumiejący podstawy interpretacji nie mam do Pana żalu, iż niektóre moje zdania do końca nie wypowiedziane zinterpretował Pan po swojemu.

Teraz konkretnie :

„…A może oficer prowadzący tego agenta w konsulacie? A może antypolska Wspólnota Polska Stelmachowskiego ma wystawiać swiadectwa Moralności Polakom-Patriotom?” oraz „…żeby mogli dostać wizę do Ojczyzny w Unii Europejskiej po obniżonej cenie?”

 Te słowa, rzecz jasna, do mnie nie należą. Muszę mieć odrobinę szacunku do

p. Stelmachowskiego chociażby dlatego, iż w 1990 roku podczas I Polonijnej Konferencji w Rzymie po tragicznej śmierci  naszej koleżanki śp. Ity Kozakiewicz zaopiekował się odpowiednio mną będącym jedną nogą na tamtym świecie. O obniżonej cenie za wizy też nie było mowy, bo uważam, że wszyscy Polacy muszą mieć swobodny dostęp do swojego Kraju i łaski w tym nie ma, więcej, powinniśmy być dumni, że chcą tu przyjeżdżać i nas ubogacać swymi tradycjami, swoją niepowtarzalnością i odrębnością. Ten temat powinien zostać zamknięty pozytywnie i nie należy spekulować wartościami kresowiaków i grobami naszych przodków. Nikt na tym polityki nie zrobi , jak by p. Premierowi Tuskowi się nie chciało /takie mam wrażenie/.

 Teraz kilka krytycznych uwag o „Wspólnocie Polskiej”. Jeszcze w roku 1990 w Rzymie na ww. Konferencji zgłaszano wiele zastrzeżeń ze strony zachodnich organizacji polonijnych co do rozdysponowywania środków finansowych na rzecz pomocy Polakom na Wschodzie. Te uwagi były skierowane do „Wspólnoty Polskie”, do p. Stelmachowskiego w formie bardzo konkretnych i ostrych pytań typu : „…gdzie są nasze pieniądze przeznaczone na pomoc Polakom na Wschodzie”. Sytuacja była kłopotliwa, bo jedynie co p. Stelmachowski powiedział, to to, że winę ponosi PRL. Myślałem, że tzw. „gruba kreska” odmieni teraz  rzeczywistość i wreszcie nasze stosunki z Krajem się polepszą, ale...

Tak los chciał, że byłem w latach 90-ch na stażu w Katowicach i rzecz jasna moja działalność polonijna została zawieszona i nikt mną się w Polsce nie interesował. Jednak pamiętając obrady i „obietnice rzymskie”, dotyczące niesienia konkretnej pomocy Polakom na Wschodzie nie czekałem na zaproszenie na II Zjazd Polonijny w Krakowie w roku 1992 i pojechałem na obrady na własną rękę. Kiedy w obradach  zjazdu doszło do podsumowania tego co za 2 lata miało być zrobione, a nie zrobiono prawie nic, to … nie wytrzymałem i zabrałem głos wspominając konkrety. Zaraz po wystąpieniu, przedstawiciele „Wspólnoty Polskiej” wywołali mnie z sali i w sposób obraźliwy powiedzieli mi, że nie jestem tu mile widziany, mam zamilknąć i w ogóle opuścić obrady.  Zrozumiałem, że droga Polski do demokracji jest długa, a moja praca na rzecz powstania ZPB nikogo już nie obchodziła. Potem przez kilkanaście lat życia w Polsce stwarzano mi takie warunku, abym z Polski wyjechał. Dopiero w 2005 roku uzyskałem polskie obywatelstwo i to dzięki swojemu uporowi i hartowi ducha.

 „Wspólnota Polska” nie ma żadnego planu reorganizacji swojej instytucji i w konkretnych sytuacjach nie potrafi sprostać najprostszym oczekiwaniom Polaków na Wschodzie , zaś sam Senat RP w ciągu 17 lat też niewiele zrobił. Wydzielił jedynie środki na budowę i częściowe utrzymanie kilku szkół na Białorusi i „wydumał” jakąś tam Kartę Polaka nie wiadomo po co. Polakom na kresach należy przywrócić obywatelstwo po ich rodzicach. To obywatelstwo, którego ich rodzice wbrew własnej woli w wyniku przesunięcia granicy zostali pozbawieni, im się należy.  Czego Rząd RP  boi  się ? Nie rozumiem.

Istnieje teraz w świadomości „Wspólnoty Polskiej” niezdrowy podział Polaków na Białorusi. Polacy nie mogą się dzielić na lepszych i gorszych i nie są oni tam również  po to, aby załatwiać za niezdarnych polityków polskich ich polityczne problemy, często powstałe z ich własnej winy. ZPB powstał na Białorusi samoistnie, założyli go ludzie - obywatele Państwa Białoruskiego, więc trzymają się zasad prawa białoruskiego i nie mogą go na siłę przekraczać. Czemu służy takie podsycanie nienawiści ? Sianie waśni pomiędzy Polakami ani nie podniesie rangi naszego Państwa Polskiego, ani się nie przyczyni do solidarności tamtych obywateli, ani nie roznieci jakiejkolwiek rewolucji prowadzącej do zmian, bo popierając sztucznie stworzony układ i konkretne w nim osoby zapomina się i odgradza się od całej rzeszy ludzi, którzy ani do tych ani do tamtych przewodników nie należą i siebie z nimi nie utożsamiają. Takich Polaków na kresach wschodnich teraz, niestety, i to z winy naszych niektórych dyplomatów-rozrabiaków jest więcej i więcej. Polacy na Wschodzie nie potrzebują kultu jednostki w postaci p. Borys i nie należy jej lansować. Jeśli ma dobrą wolę i jest silna i przekonywująca w swych dowodach /w co ja nie wierzę/, to udowodni to sama. Jednak zwykli ludzie nie chcą mieć z nią do czynienia i w tym tkwi problem. Pozwólmy Polakom na Białorusi dokonać wyboru samodzielnie i jeśli nie jesteśmy w stanie im pomóc, to nie przeszkadzajmy. Kresowiacy naprawdę są uczuleni na wszelką propagandę i nie łatwo wierzą pustym zapewnieniom. Pan Stelmachowski popełnił wiele błędów w swojej polityce wschodniej , a najważniejszym błędem jest to, że łatwo dał się zmanipulować tzw. przewodnikom-samozwańcom, zamiary których są wielce wątpliwe. Same ich hasła mnie nie przekonują.

 Z wyrazami szacunku W.D.

http://by.blox.pl/2008/02/Wiktor-Dmuchowski-List-do-Prezydenta-RP.html

07:15, reakcja , Wiktor Dmuchowski
Link                                
07:25, kultur , POST
Link
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę