Sekcją Finansową UB na Dolnym Sląsku kierował w latach 1949-54 we Wrocławiu Stanisław Ligoń, prawdziwe nazwisko Lemberger
Kategorie: Wszystkie | ALBUM | POST | Radio Katowice | SOWA
RSS
sobota, 14 czerwca 2008
Olimpijski remis. Globalizacja - Detabuizacja, Bildenberg - Windsor (PZPR - PZPN) 0:0
Od Tomaszów Mazowiecki

Download this episode / kliknij, sciągnij mp3, wysłuchaj (10 min) 

 To Polacy zadecydowali o tym, że Irlandczycy odrzucili Traktat Lizboński w powszechnym referendum

 http://sowa.mypodcast.com/

Polacy, których skutki zmowy żydokomunistów z żydokorowcami, w 1989 roku w Magdalence i przy tzw. okrągłym stole, wypędziły do Irlandii za chlebem zapowiadali jeszcze niedawno na blogach: Sytuacja, kiedy irlandzcy pracodawcy zatrudniają głównie podatnych na wyzysk Polaków czy innych obcokrajowców, a nie Irlandczyków może wzbudzić negatywne nastroje w stosunku do emigrantów wśród społeczeństwa irlandzkiego.
Dla polityków, ktorzy za cudze pieniądze latają sobie po świecie globalizacja kojarzyć może się z turystyką. Globalizacja to nie jest jednak radosna, masowa turystyka zapłacona przez podatnika dla nielicznych, to są wędrówki ludzi oraz całych ludów, monstrualne przemiany społeczne, konflikty narodowościowe, nędza i głód, które globaliści wywołali już na całym świecie podnosząc ceny na wszystko, co tylko chcieli, zabierając własność narodów na rzecz wąskich grup bardzo dobrze zorganizowanych tajnie globalistów.
W Polsce symbolami tego tajnego, masońskiego zorganizowania się są:  Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Olechowski, Radek Sikorski i Leszek Miller, Lech Wałęsa, Adam Michnik , Leszekerowicz, Władysław Bartoszewski, B. Geremek, K. Kozlowski, K. Skubiszewski, J. Turowicz, A. Zakrzewski, J. Ziolkowski, A. Ananicz, K. Dziewanowski, T. Mazowiecki. A. Milczanowski, W. Chrzanowski, J. Onyszkiewicz, H. Suchocka, J. Ziolkowski, M. Kozakiewicz, J. Eysymontt, J. Holzer. T. Nalecz, Jerzy-Marek Nowakowski, Janusz Reiter, Edward Wende, Jan Krzysztof Bielecki, Grażyna Staniszewska, Andrzej Zawislak , J. Ziolkowski, J. M. Rokita, J. Lewandowski, J. Osiatynski, Czeslaw Bielecki, Pawlowski Krzysztof, Cezary Stypulkowski i Hanna Gronkiewicz-Waltz, Henryka Bochniarz, , Andrzej Michalski, Kazimierz Pazgan, Paweł Piskorski i Andrzej Blikle , Janusz Beksiak, Marek Dabrowski, Krzysztof Dzierzawski, Mariusz Dzierzawski, Waclaw Wilczynski, Jan Winiecki, Marek Belka, Jan Kulakowski, Piotr Nowina-Konopka (Grupa Bildenbergu) oraz (Grupa Windsor), m.in.: Lech Kaczynski , Kazimierz Michal Ujazdowski, Marian Lemke , Stefan Niesiolowski , Maciej Letowski , Tadeusz Syryjczyk , Stanislaw Michalkiewicz , Wieslaw Chrzanowski , Stanisiaw Kurowski , Michal Kulesza, Rafal Ziemkiewicz , Marek Jurek , Marian Pilka, Andrzej Wielowiejski, Ryszard Legutko, Ludwik Dorn, Maria Gintowt-Jankowicz, Jerzy Buzek, Piotr Naimski, Ryszard Bender, ks. H. Jankowski , Lech Mazewski, Aleksander Hall, Wieslaw Walendziak, Tadeusz Syryjczyk, Czarnecki Ryszard ... to tylko niektorzy.
Globalizacja to przemieszczenia ludzi i narodów na ogromną skalę, jak chociażby po rozbiciu Jugosławii, gdzie Unia Europeska i NATO brutalnie interweniowały finansowo i militarnie ale i akceptacja przez Zachód bandyckiej zmowy w Magdalence jako podstawy Nowego Porządku Swiata w Polsce.
Globalizacja tworzy dla narodów Nowy Porządek Swiata i wymyśla Nowego Wroga. Nowym Wrogiem dla Niemców jest Gastarbeiter (już w 2. i 3. pokoleniu), dla Irlandczyka Nowym Wrogiem jest ekonomiczna emigracja z Polski, a dla Polaka Nowym Wrogiem jest robotnik z Nepalu zatrudniony w firmie pod Słupskiem oraz Wietnamczyk w drugiej firmie pod Wrocławiem, a nie właściciel tej firmy, który sprowadza ludzi do wykonywania niewolniczej pracy samolotami z drugiego końca świata, nie zaś z Rumunii, czy Bułgarii, bo Rumun i Bułgar mieliby zbyt blisko do domu i mogliby łatwo wrócić,
a Napalczyk i Wietnamczyk pozostanie w Polsce, i nawet jako człowiek bezrobotny nadal
będzie w Polsce robił, już nie w fabryce montażowej i nie na czarno u żyda, ale za mniejszość żydowską będzie robił, która udaje Greka i mówi, że już jej w Polsce jak Hazarów od dawna nie ma.
Tymczasem do paru milionów islamskich Turków osiadłych i urodzonych w Niemczech dołączyła już w Unii Europejskiej wcale nie mała mniejszość turecka w Bułgarii a niepostrzeżenie i bez jakichkolwiek pertraktacji, spełniania tzw. warunków wstępnych dołączą wkrótce też Turcy z południowej części Cypru.
Włączeniem do Unii Europejskiej różnych, pozaeuropejskich nacji zainteresowany jest prezydent Francji Sarkozy, którego 21 syn Juan Sarkozy (długowłosy, jasny blondyn)  ma już narzeczoną i chce ją jeszcze w tym roku jeszcze poślubić, dlatego prasa światowa stawia odważnie pytanie, czy dowcipy na temat tej narzeczonej będą uznawane za antysemickie? 
Dowcipy o chazarskich Turkach zaczęły kursować szeroko po stepie ukraińskim dopiero w X wieku, po rozbiciu przez Kijów potęgi Chazarów ukształtowanej na Mojżesza modłę.  W języku tureckim na Morze Kaspijskie mówi się do dzisiaj : "Hazar-Denizi". 
Kiedy więc historia potoczy się już wszechmyślnie i zgodnie z tym, co nieudolnie tabuizuje jeszcze przed Narodem Francuskim przywódca demokratyczny, a Unia będzie już od Morza Bałtyckiego do Morza Chazarskiego, to odwrócą się wtedy wszyscy Europejczycy na Wielki Wschód, gdzie Czuwasze  (Çuvaslar) mają jeszcze w użyciu zwroty z tureckich języków Chazarów i Bułgarów, którzy ulegli słowianizacji.  Czuwasze nie muszą wchodzić do Europy, bo nigdy z niej nie wychodzili:  żyjący nad środkową Wołgą naród przechował w swojej mowie protobułgarskie elementy o kilka wieków przecież starsze, od początków niemieckiej kolonizacji tych stron.
Czuwaszy jest tam blisko dwa miliony, a Turków w samej tylko stolicy Turcji ponad 15 milionów. 
Sarkozy nie jest może aż tak i na tyle subtelny, jak jego piękna jak nowa żona, która wyznała niedawno publicznie, że nie liczyła swoich kochanków, ale potrafi on policzyć korzyści polityczne wynikające z zestawienia kilku milionów Izraelczyków z siedemdziesięciomilionową potęgą turecką rozsianą po Azerbejdżan, Irak  oraz Iran. 
Irlandczycy odczuwają bowiem o wiele większe opory przed integracją z tymi, innymi Europejczykami, których jest wielokrotnie więcej, a nie powinno być, niż przed tymi, którzy tak, czy siak, od dawna już są, a wszędzie są tylko mniejszością.
Czuwasz? 
Stanisław D. Ligoń
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20080614_1318-272770.mp3
http://sowa.mypodcast.com/200806_archive.html
 
Interesuje mnie jak w grupie Windsor moze byc L.Kaczynski razem z S.Niesiolowskim, gdyz S.Niesiolowski "szaleje politycznie"- prosze o blizsze wyjasnienie.
Dokladniejsze informacje o tych grupach bylyby potrzebne: charakter, struktura organizacyjna, cele, powiazania. Finansowanie oraz zainicjowanie tych grup.
wiesscar
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, August 06, 2008 9:10 AM
==================================================
(...) zaczynałem zbierać materiały do napisania szerszego opracowania o Chazarach,
dotarłem do anglojęzycznych publikacji powołujących się na szalenie  specjalistyczne źródła polskojęzyczne autorstwa profesora Zajączkowskiego.
Wyjaśnię tu że, Chazarowie byli oryginalnie nomadycznym ludem tureckim który, gdzieś około połowy VIII wieku n.e. przyjął judaizm jako obowiązującą religię państwową. Około 250 lat później, zjudeizowane państwo Chazarów zostało podbite przez wschodnioeuropejskich Słowian nazwanych w literaturze
historycznej Rusią Kijowską. Oczywiście, Chazarowie nie nazywali siebie "Narodem Wybranym" w tamtym czasie. Rozpowszechnili to dopiero ich potomkowie; Aszkenazyjczycy i Syjoniści. Dziwne "zniknięcie" chazarskich konwertów z kart historii Średniowiecza, jest konsekwencją inwazji Mongołów i, jest równoznaczne z "pojawieniem" się dużej liczby Żydów na ogromnych połaciach wschodniej części Europy a następnie - nieco później - w środkowej. Współcześni Żydzi lubią cofać się pamięcią tylko do drugiej połowy XIX wieku czyli do narodzin syjonizmu i od razu "skaczą" do czasów starożytnych. Dość sporadycznie i bardzo selektywnie wspominają co się działo wśród nich, w okresie niemalże dwóch tysięcy lat i, koncentrują się zazwyczaj na biadoleniu o czasach inkwizycji, pogromach i innych niepowodzeniach (...).
13:09, kultur , SOWA
Link
poniedziałek, 28 kwietnia 2008
Stan David Ligoń: Dupy wozić na motorach, jaja święcić i puszczać parę w gwizdek może i 100 tysięcy ludzi na raz...
Kogo nazywa przyjacielem swoim, bo żydowskie media wymienia z imienia, a internetowe, które mu pomogły przemilcza?

Bez Waszej pomocy jasnogorskie zloty motocyklowe bylyby niemozliwe.
Na stronie Jasnej Gory jest sprawozdanie ze zlotu, fotografie, wypowiedzi uczestnikow:
http://home19.inet.tele.dk/sctmarie/jasna_gora_20.4.2008r.htm
Na Gorce Przeprosnej widzialem trzy wozy telewizyjne: dwa TVP i jeden TVN 24. Co pokazywaly, nie wiem. Byl tygodnik Nedziela, byla TV Trwam, bylo Radio Jasna Gora.
Ciekawe czy jeszcze jakies media to zauwaza, prosze Was o informacje.
Najserdeczniej Was pozdrawiam.
Paniom Raczki caluje a Panom mocno prawice sciskam.
Wiktor

Warszawa 00-270, ul. Krzywe Koło 30/3, tel.
(0-22) 635 0671, 506 284 816, e-mail. vwegrzyn@yahoo.com www.rajdkatynski.net

Dupy wozić na motorach i jaja święcić może i 100 tysięcy ludzi na raz w przyszłym roku, ale to jeszcze może podniecić
tylko
tych, którzy nie widzieli w zeszłym roku podnieconego Kaczora na trybunie pielgrzymki przechrztów z rad. ma.Ryja.

Polak będzie pytał, czy te motory są np. w stanie zablokować warszawkę, żeby upadły za jednym razem: Sejm, Senat, wszystkie ich żydowskie partie i niepolski episkopat, a zakonnik Rydzyk udał się wreszcie tam, gdzie go Bóg powołał?

Stan David Ligoń

Sent:
Sunday, April 27, 2008 11:11 AM
----- Original Message -----
From: Victor Wegrzyn

Drogi Przyjacielu,
W zalaczeniu przesylam Komunikat 5/08 i bardzo prosze o jego rozpowszechnienie. Gazety motocyklowe, podobnie jak i inne sa w niepolskich rekach i na ich pomoc liczyc nie mozemy. Sukces JASNEJ GORY 2008 to Wasz sukces, 15 tys motocyklistow przyjechalo tylko dzieki plakatom i folderom rozprowadzonym przez Was i Wasza poczte internetowa.
Dziekuje.
Jezeli nie chcesz otrzymywac naszych Komunikatow, to prosze o list zwrotny z jednym slowem NIE.
Jezeli chcialbys otrzymywac prosze o adres e-mail
Paniom raczki caluje a Panom mocno prawice sciskam.
Wiktor
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?445449
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1509
01:08, kultur , SOWA
Link
czwartek, 10 kwietnia 2008
Lech Wałęsa i Swiątynia Wszystkich Religii - w erze wzmożonej aktywności w tworzeniu globalnego rządu i globalnej religii
Od sowa magazyn

Lech Wałęsa chce chyba, żeby go prezydent wszystkich psychiatrów  zbadał , ale czy go to uchroni od przeczytania książki o nim, która została już zapowiedziana przez IPN Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu?  Stan David Ligoń   http://www.­mojageneracja.pl/­1980/blog/­16341789747fb3999012­98 

Od małego wbija się Żydom w głowy, że są wybranym narodem, że mają misję do spełnienia (Kard. Jean Marie Lustinger) i uczy się ich, jak mają to spożytkować w stosunku do wszystkich innych i jakimi sposobami, co jest odrażające dla nieżydow (Talmud). Żydzi nigdy z tego nie zrezygnują, bo bez tego nie ma Judaizmu. Nic dziwnego że mamy już takie monstrum - twór “wspólnych celów”, jakim są Chrześcijańscy Syjoniści, albo Christians for Israel, Swiątynia Wszystkich Religii w niebagatelnej ilości.

Jedyna religia z “korzeniem Judaizmu” jest Chrześcijaństwo i właściwie dzięki niemu Judaizm jeszcze istnieje, i co gorsze dzięki niemu rozrósł się, a co jeszcze gorsze to to, że całe nadzieje Żydów na globalną religię leżą właśnie w odpowiednio sterowanym Kościele Katolickim.

Zdecydowana aktywizacja “globalizowania” nastąpiła z chwilą prezydentury Regana, oraz Pontyfikatu JP II. Wprowadzono na “trony” właściwe osoby do przeprowadzenia właściwych celów, przygotowywanych od wielu lat wsześniej. Spotykali się często i po różnych zakątkach świata i sprawa ruszyła z kopyta.

Bractwo Piusa X było naturalną reakcją na ten stan rzeczy w kościele a i zarazem przeszkodą - i dalej jest, a więc w takiej sytuacji nie dziw, że zostało potraktowane z taką niechęcią przez szczególnie za pontyfikatu JP II.

Podzielam zdanie bpa Falley’a (…) ponieważ to, co zrobił Benedykt XVI, to tylko ćwierć środków dla zachłystywania się gawiedzi, ponieważ jest absurdalną rzeczą ekskomunika najprawdziwszych Katolików. Z drugiej strony Benedykt XV`I nie zrezygnował z budowania “Globalnej Religii na korzeniu Judaizmu”. Tak więc to, co zrobił Benedykt XVI, to tylko powłoka przy zachowaniu trwałych następstw Pontyfikatu JP II.

Środki, sposoby, metody, budowania tej “Globalnej Religii” są zdecydowane i wszystko możliwe wykorzystane jest w tym celu.

Jakie będą losy KK, będzie zależało od wiernych i ich odporności na posoborową degenerację, która jest ogromna. Czy przykład jaki podał Marian z Amien będzie naśladowany, zobaczymy [chodzi o Mszę Św. Trydencką odprawiapoza katedrą z powodu braku zgody miejscowego biskupa - przyp. admin.]. Msze “niegodziwe” [Trydenckie - przyp. admin] nabierają nieco popularności, ale mocno obawiam się, że książęta kościoła w postaci “biskupów z odpowiednimi korzeniami” będą robić wszystko, co w ich mocy, żeby je odpowiednio do wymogów “Globalnej Religii z Korzeniem” sztucznie “genetycznie zmodyfikować”.    

 Wojciech Wlaźliński  ( Sprawa Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X)

00:36, kultur , SOWA
Link
środa, 12 marca 2008
Stan Dawid Ligoń: Kto i po co nałożył na Polskę ten żydowski ciężar?

Download this episode (2 min)

Czy były premier Jarosław Kaczyński miał czas i możność przez dwa lata swojego zasiadania na urzędzie, jasno i wyraźnie odpowiedzieć Lauderowi i  pomniejszym żydom, amerykańskim, że głupio to sobie wymyślili w tej Ameryce, żeby z podatków biednych żydów, którzy w Polsce żyją w mniejszości, a większość z nich jeszcze w ukryciu, składać się na kontrybucję, którą ta banda bezczelnych łobuzów amerykańskich na Polskę nałożyła?
 
Czy brat prezydenta Lecha Kaczyńskiego wpadł już raz kiedyś na głupi pomysł, żeby ogłosić referendum powszechne posród Polaków-Słowian w sprawie oddania Narodowi Polskiemu domu jednorodzinnego w Warszawie, który Pan Ojciec Mundek Kaczyński do ksiąg wieczystych za panowania żydokomuny na siebie zapisał?  A jeśli były premier Kaczyński nie wpadł jeszcze na taki samobójczy golem, żeby wpadł pod pociąg, to dlaczego ten Jarosław Kaczyński podpowiada, żeby rozpisać referendum w sprawie tej kontrybucji, którą ta banda antysemicka Polsce  w Ameryce zafundowała?
 
Czy nie powinno się raczej zadać patania o to, czy poseł Palikot nie pieprzy po prostu jak jaki żyd i pedał poddając w wątpliwość poczytalność Lecha Kaczyńskiego, który z wynaturzeniami swojego brata, jeżeli już miał, to tylko tyle do czynienia, co sam zresztą przyznał to publicznie do kamer, że wykonuje po prostu zadania. A czy on mówił, kto jemu każe brać na siebie ten żydowski ciężar,  i po co?
  
Z Frankfurti nad Menem mówił
Stan David Ligoń
http://sowa.mypodcast.com/200706_archive.html
siedzi sowa na onecie:
Sukcesy rządów PO.
1. Obywatelstwo dla 2 mln. Żydów.
2. Zwrot majątku gminom żydowskim.
3. Liberalizacja kodeksu pracy dla przyszłych
  pracodawców z Izraela.
Wszystko po cichu, szybko, bez zapowiedzi.
Teraz już wiecie po co PO powstało i wybory wygrało.
~J24 , 12.03.2008 21:43

"Kaczyńscy przekroczyli granicę, nie odpuszczę im, nie ma mowy" [2390]

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,41541444,112970061,4647247,0,forum.html
21:41, kultur , SOWA
Link
czwartek, 28 lutego 2008
Stan David Ligoń: Potwierdzenie odbioru (dla p. Wiktora Dmuchowskiego w Częstochowie).

Od Polnisches Ku...

Wójt Gminy Piecki p. inż. Maria Jarczewska (z prawej) zaprosiła w 2007 r. na wakacje wyłącznie na koszt gminy grupę dzieci z Domu Polskiego w Mohylewie (w rozmowie z opiekunką dzieci)

Potwierdzenie odbioru

dla p. Wiktora Dmuchowskiego w Częstochowie

        Download this episode (4 min)  

Niniejszym potwiedza się, że obywatel Białorusi Porzecki Józef odebrał dzisiaj, tj. w środę 27 lutego 2008 roku na granicy państwowej Polsko-Białoruskiej z niemałym dla siebie zaskoczeniem informację udzieloną mu przez pracowników Straży Granicznej RP, że jako osoba figurująca na liście osób niepożądanych na terenie naszego kraju, nie będzie wpuszczony do Polski.

Józef Porzecki podaje się za zastępcę Andżeliki Borys, która występowała za przewodniczącą uznawanego i finansowanego dotychczas wyłącznie przez władze w Warszawie Związku Polaków na Białorusi. Zatrzymanie najbliższego współpracownika Andżeliki Borys i odesłanie go z powrotem na teren Bałorusi, po anulowaniu wizy wjazdowej w jego białoruskim paszporcie, miało miejsce na przejściu w Kuźnicy Białostockiej na wniosek polskiego Urzędu ds. Cudzoziemców.

Dla Angeliki Borys jest to bardzo wyraźny znak, że zakończył się już okres jej misyjnej działalności pośród Polaków na Białorusi. Zaś dla Polaków na Białorusi jest to niewątpliwie zapowiedź uznania wreszcie przez Warszawę realiów politycznych, w których żyje i działa nieprzerwanie od lat Społeczne Zjednoczenie Polaków, założony m. in. przez Pana, Panie Wiktorze Dmuchowski, Związek Polaków na Białorusi, kierowany dzisiaj przez Zarząd pod przewodnictwem p. Józefa Łucznika.


Szanowny i Drogi Panie Wiktorze,

dziękuję Panu za nadesłane uwagi, życzenia i pozdrowienia. Rozumiemy się i zgadzam się z Panem zarówno w sprawie oceny sytuacji Polaków na Białorusi jak i potrzeby zmian w stosunku Warszawy do legalnych władz diałającego na Białorusi Związku Polaków. Nie może polski rząd wszczynać waśni i siać nienawiści wśród Polaków, ani na Białorusi, ani w Niemczech, ani w żadnym innym miejscu na kuli ziemskiej. Nie mogą posłowie, czy senatorzy, członkowie Komisji Sejmu, czy Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, bez siania zgorszenia, wspierać z pieniędzy polskiego podatnika zakup samochodu dla jedynej, uznawanej przez siebie działaczki, a jednocześnie odmawiać wsparcia finansowego dla grupki kilkudziesięciu dzieci z Domu Polskiego w Mohylewie koło Czarnobyla, która chciała przyjechać w ubiegłym roku na wakacje do Ojczyzny i chce także przyjechać w tym roku, przy wsparciu finansowym z Senatu RP.

Przesłanie, z którym wychodziliśmy w uwagach wygłaszanych publicznie, ujął Pan w życzeniu wyrażonym słowami: Pozwólmy Polakom na Białorusi dokonać wyboru samodzielnie i jeśli nie jesteśmy w stanie im pomóc, to nie przeszkadzajmy.

Mam nadzieję, że nie będziemy już świadkami przeszkód stawianych przez władze w Warszawie Polakom na drodze do Kraju.

Z wyrazami prawdziwego szacunku

z Frankfurtu nad Menem mówił

Stan David Ligoń


http://sowa.mypodcast.com/2008/02/Stan_David_Ligo_Potwierdzenie_odbioru-85707.html

http://sowa.beeplog.de/17379_346436.htm

03:15, kultur , SOWA
Link
niedziela, 17 lutego 2008
Zydokomuna załatwia za Tuska sprawę moskiewskich roszczeń w stosunku do Polski.

Download this episode (3 min)

 Sprawą moskiewskich roszczeń zajmą się, oprócz byłego ministra do spraw Związków Zzawodowych w rządzie Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana także dwaj inni, doświadczeni Budowniczy,  zasłużeni  żydokomuniści w PRL-u: wieloletni prezes Bumaru (Łabędy, czołgi, i sluzby techniczne) Roman Baczyński oraz szef Klubu Wschodniego Feliks Kulikowski.
  
Natomiast po ustąpieniu przez KOR-owca Ludwika Dorna ( ew.: Dornbaum) z Biura Politycznego ds. Bezpieczeństwa przy Prezydencie Lechu Kaczyńskim zrobiło się miejsce dla rutynowanego duplomaty o żydokomunistycznym rodowodzie i wszystko wskazuje, że w sprawie strzelania rakietami do satelitów ponad głowami Narodu Polskiego, nad suwerenną przestrzenią powietrzną Rzeczypospolitej Polskiej może pertraktować Daniel Passent znany Służbie Bezpieczeństwa z pseudonimów: "John" lub "Daniel", który zasłużył się Jaruzelskiemu tym, że na łamach redagowanego przez żyda Rakowskiego  tygodnika "Polityka" wielokrotnie bronił decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki żydokomuny w Polsce. Funkcję ambasadora w Chile pełnił Passent już w tzw. Wolnej Polsce od 1996 r. do 2001 r.
 
W tym układzie Generał Czesław Kiszczak ma szansę obok otrzymywanej bez przeszkód wysokiej renty  dostać jeszcze wysoką pensję Ministra (podobnie jak Bartoszewski) Administracji i Służb Specjalnych  Policji, a generał Wojciech Jaruzelski pobierający wysoką emeryturę wojskową za ten sam antypolski i nieludzki stan wojenny, co generał Kiszczak,  może sobie skorzystać z  Karty Polaka.  
 
Zawarty w Magdalence układ żydokomuny z żydami z KOR-u, który nie obowiązuje Narodu Polskiego,  podtrzymuje tylko bandycka sztama uczestników tego układu.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stan David Ligoń
  
15:24, kultur , SOWA
Link
piątek, 15 lutego 2008
Wiktor DMUCHOWSKI: List do p. Stana Davida Ligonia
Od Polnisches Ku...
----- Original Message -----
From: ImprArt
Sent: Friday, February 15, 2008 3:20 AM
Subject: Wiktor Dmuchowski List

 Witam Pana,
 przesyła list wraz z pozdrowieniami,
 Wiktor Dmuchowski, Częstochowa

    Wielce Szanowny Panie,

bardzo dziękuję za cytowanie moich myśli. Rzeczywiście jestem patriotą polskiej ziemi, nie oznacza to jednak, że jestem nastawiony do osób, powiedziałbym, obojętnych do rozwoju i wzmacniania stosunków wzajemnego zrozumienia i jedności Polaków etnicznie zakorzenionych w swoich tradycjach wielowiekowych tak w Polsce, jak i na całej kuli ziemskiej - wrogo i z niechęcią. Rozumiem ich lęki i niepokoje, które z pewnością się biorą z braku objęcia tego, wspomnianego przeze mnie tematu, jak zawsze powtarzam z tzw. „lotu ptaka”. Aby pewien problem zrozumieć, należy na jakiś moment zapomnieć o sobie, o własnych ambicjach politycznych, a co najważniejsze poświęcić trochę chociażby czasu na osobiste i bliskie kontakty z tą częścią społeczności, do której się ma nie tylko sentyment, gruntowną wiedzę o jej życiu i problemach, ale z nią się utożsamia. To nie jest takie proste. Wypowiedziałem się na temat, który jest mi bardzo dobrze znany, jednak na przestrzeni kilkunastu lat życia w Polsce zrozumiałem, że tak naprawdę, to „tam wyżej” nikomu o nic w naszej kwestii nie chodzi.

 Z wnikliwą uwagą prześledziłem Pana myśli i jako muzyk rozumiejący podstawy interpretacji nie mam do Pana żalu, iż niektóre moje zdania do końca nie wypowiedziane zinterpretował Pan po swojemu.

Teraz konkretnie :

„…A może oficer prowadzący tego agenta w konsulacie? A może antypolska Wspólnota Polska Stelmachowskiego ma wystawiać swiadectwa Moralności Polakom-Patriotom?” oraz „…żeby mogli dostać wizę do Ojczyzny w Unii Europejskiej po obniżonej cenie?”

 Te słowa, rzecz jasna, do mnie nie należą. Muszę mieć odrobinę szacunku do

p. Stelmachowskiego chociażby dlatego, iż w 1990 roku podczas I Polonijnej Konferencji w Rzymie po tragicznej śmierci  naszej koleżanki śp. Ity Kozakiewicz zaopiekował się odpowiednio mną będącym jedną nogą na tamtym świecie. O obniżonej cenie za wizy też nie było mowy, bo uważam, że wszyscy Polacy muszą mieć swobodny dostęp do swojego Kraju i łaski w tym nie ma, więcej, powinniśmy być dumni, że chcą tu przyjeżdżać i nas ubogacać swymi tradycjami, swoją niepowtarzalnością i odrębnością. Ten temat powinien zostać zamknięty pozytywnie i nie należy spekulować wartościami kresowiaków i grobami naszych przodków. Nikt na tym polityki nie zrobi , jak by p. Premierowi Tuskowi się nie chciało /takie mam wrażenie/.

 Teraz kilka krytycznych uwag o „Wspólnocie Polskiej”. Jeszcze w roku 1990 w Rzymie na ww. Konferencji zgłaszano wiele zastrzeżeń ze strony zachodnich organizacji polonijnych co do rozdysponowywania środków finansowych na rzecz pomocy Polakom na Wschodzie. Te uwagi były skierowane do „Wspólnoty Polskie”, do p. Stelmachowskiego w formie bardzo konkretnych i ostrych pytań typu : „…gdzie są nasze pieniądze przeznaczone na pomoc Polakom na Wschodzie”. Sytuacja była kłopotliwa, bo jedynie co p. Stelmachowski powiedział, to to, że winę ponosi PRL. Myślałem, że tzw. „gruba kreska” odmieni teraz  rzeczywistość i wreszcie nasze stosunki z Krajem się polepszą, ale...

Tak los chciał, że byłem w latach 90-ch na stażu w Katowicach i rzecz jasna moja działalność polonijna została zawieszona i nikt mną się w Polsce nie interesował. Jednak pamiętając obrady i „obietnice rzymskie”, dotyczące niesienia konkretnej pomocy Polakom na Wschodzie nie czekałem na zaproszenie na II Zjazd Polonijny w Krakowie w roku 1992 i pojechałem na obrady na własną rękę. Kiedy w obradach  zjazdu doszło do podsumowania tego co za 2 lata miało być zrobione, a nie zrobiono prawie nic, to … nie wytrzymałem i zabrałem głos wspominając konkrety. Zaraz po wystąpieniu, przedstawiciele „Wspólnoty Polskiej” wywołali mnie z sali i w sposób obraźliwy powiedzieli mi, że nie jestem tu mile widziany, mam zamilknąć i w ogóle opuścić obrady.  Zrozumiałem, że droga Polski do demokracji jest długa, a moja praca na rzecz powstania ZPB nikogo już nie obchodziła. Potem przez kilkanaście lat życia w Polsce stwarzano mi takie warunku, abym z Polski wyjechał. Dopiero w 2005 roku uzyskałem polskie obywatelstwo i to dzięki swojemu uporowi i hartowi ducha.

 „Wspólnota Polska” nie ma żadnego planu reorganizacji swojej instytucji i w konkretnych sytuacjach nie potrafi sprostać najprostszym oczekiwaniom Polaków na Wschodzie , zaś sam Senat RP w ciągu 17 lat też niewiele zrobił. Wydzielił jedynie środki na budowę i częściowe utrzymanie kilku szkół na Białorusi i „wydumał” jakąś tam Kartę Polaka nie wiadomo po co. Polakom na kresach należy przywrócić obywatelstwo po ich rodzicach. To obywatelstwo, którego ich rodzice wbrew własnej woli w wyniku przesunięcia granicy zostali pozbawieni, im się należy.  Czego Rząd RP  boi  się ? Nie rozumiem.

Istnieje teraz w świadomości „Wspólnoty Polskiej” niezdrowy podział Polaków na Białorusi. Polacy nie mogą się dzielić na lepszych i gorszych i nie są oni tam również  po to, aby załatwiać za niezdarnych polityków polskich ich polityczne problemy, często powstałe z ich własnej winy. ZPB powstał na Białorusi samoistnie, założyli go ludzie - obywatele Państwa Białoruskiego, więc trzymają się zasad prawa białoruskiego i nie mogą go na siłę przekraczać. Czemu służy takie podsycanie nienawiści ? Sianie waśni pomiędzy Polakami ani nie podniesie rangi naszego Państwa Polskiego, ani się nie przyczyni do solidarności tamtych obywateli, ani nie roznieci jakiejkolwiek rewolucji prowadzącej do zmian, bo popierając sztucznie stworzony układ i konkretne w nim osoby zapomina się i odgradza się od całej rzeszy ludzi, którzy ani do tych ani do tamtych przewodników nie należą i siebie z nimi nie utożsamiają. Takich Polaków na kresach wschodnich teraz, niestety, i to z winy naszych niektórych dyplomatów-rozrabiaków jest więcej i więcej. Polacy na Wschodzie nie potrzebują kultu jednostki w postaci p. Borys i nie należy jej lansować. Jeśli ma dobrą wolę i jest silna i przekonywująca w swych dowodach /w co ja nie wierzę/, to udowodni to sama. Jednak zwykli ludzie nie chcą mieć z nią do czynienia i w tym tkwi problem. Pozwólmy Polakom na Białorusi dokonać wyboru samodzielnie i jeśli nie jesteśmy w stanie im pomóc, to nie przeszkadzajmy. Kresowiacy naprawdę są uczuleni na wszelką propagandę i nie łatwo wierzą pustym zapewnieniom. Pan Stelmachowski popełnił wiele błędów w swojej polityce wschodniej , a najważniejszym błędem jest to, że łatwo dał się zmanipulować tzw. przewodnikom-samozwańcom, zamiary których są wielce wątpliwe. Same ich hasła mnie nie przekonują.

 Z wyrazami szacunku W.D.

http://by.blox.pl/2008/02/Wiktor-Dmuchowski-List-do-Prezydenta-RP.html

07:15, reakcja , Wiktor Dmuchowski
Link                                
07:25, kultur , POST
Link
czwartek, 14 lutego 2008
Shalom, Niechaj będzie pochwalony, Rada Mądrych Europy, Lech Wałęsa


Former Polish Prime Minister Lech Walesa, with, from right to left, Rabbi S. B. Stambler, Chabad representative to Poland, his father and...
(photo:lubavitch.com)
( *+
Lech Wałęsa ma 65 lat, schorowane serce i siwą głowę.
W Izraelu przykrył ją kapeluszem tyrolskim, żeby nie wyjść na fotografii na rabina (z szerszym rondem) i odróżniać się od żydowskiej młodzieży, która na fotografii zasiada w myckach i tyłem do byłego prezydenta z Polski, na luzie.

Former Polish President Lech Walesa followed by Rabbi S.B. Stambler, visit the yeshiva in Kfar Chabad, Israel. (photo: lubavitch.com)

Download this episode (10 min)

Lech Wałęsa ujawnił w listopadzie 2007 roku, że cierpi na "inne ostre postacie choroby niedokrwienia serca" i udokumentował tę informację zamieszczonym w internecie, przerażającym dla Polaków rysunkiem posiekanych kawałków żył, tętnic i aorty prezydenta Wałęsy; rysunku opatrzonym jak mapa legendą, ze skrótami, literami, środkiem cieniującym (Visipaque 210 ml), numerem zabiegu, PESEL, lewa tętnica "drożna", a prawa "dożna", nie wyglądało to najlepiej.

http://eu.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?220707

Nie wiadomo też , czy z takimi wynikami Wałęsie będzie łatwiej, czy też trudniej doczekać się na wymarzone miejsce w Radzie Mędrców Unii Europejskiej, zalążku przyszłego Senatu Europy.
Jeszcze bowiem przed planowanym na 17 maja 2007 roku spotkaniem z Kwasniewskim i Olechowskim, Polacy zatroskani stenem zdrowia Lecha Wałęsy wyrażali zaniepokojenie, że były agent żydokomunistycznych służb specjalnych, pomawiany o masonerię Andrzej Olechowski oraz pomawiany o agenturalną działalność dla Związku Sowieckiego Aleksander Kwaśniewski mają spotkać się w Warszawie na jakiejś konferencji z Lechem Wałęsą tylko po to, żeby zniszczyć go do reszty i upokorzyć w oczach świata i Polaków.

Lech Walesa with some hand rolled matzah. At left is Israel's Chief Rabbi Meir Lau. At right, Professor Shevach Weiss, Israel's Former Ambassador to Poland. (photo:lubavitch.com)

Jeżeli bowiem Lech Wałęsa deklaruje publicznie, że jest prawicowcem, i obnosi wszędzie w klapie znaczek z Matką Boską, to powinien chyba przede wszystkim spotykać się z Polakami, którzy Boga, Honor i Ojczyznę mają na codzień na myśli, i zakładać razem z nimi prawdziwie polską i narodową partię polityczną prawicy, żeby przejąć w Polsce władzę z rąk lewicy, czyli PiS-u wywodzącego się z KOR-u, którego rodowód był lewicowy, żydokomunisytyczny, rewizjonistyczny, trockistowski.

W niedzielę, 21 października 2007 roku Lech Wałęsa jednoznacznie też zapowiedział:
zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur
w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju.
Wałęsa przewidywał, że za rok odbędą się w Polsce kolejne przyspieszone wybory, po których b. prezydent obiecał, że "weźmie na siebie uporządkowanie kraju po Kaczyńskich".

Zapowiedź zaangażowania się Lecha Wałęsy w budowanie nowej struktury prawicowej i patriotycznej na polskiej scenie politycznej mogła zaniepokoić innych z Magdalenki,

Magdalenka, żydokomuna, ubowcy
bo stało się jasne, że co wolno wybaczyć Wojewodzie, to nie ujdzie innym na sucho.

Lech Wałęsa postawił tymczasem na Platformę Obywatelską własnego syna, a po wygranych wyborach odstąpił od zamiaru osobistego zangażowania się w politykę w Polsce, otwarcie stwierdził: Po wyborach Honor uratowany , teraz należy przede wszystkim zająć się Unią Europejską i jej wykorzystaniem

Były prezydent oddał się do dyspozycji Tuska licząc na posadę konsula honorowego w USA, ostatnio zaś już coraz bardziej przekonany stawia na obiecaną działkę w Unii.

Lech Wałęsa nie myśli już o operacji przeszczepiania w Ameryce serca, ani o przeszczepianiu na grunt Polski japońskich klastrów i inicjatyw klastrowych, aby zapewnić stabilny rozwój klastra jako grupy podmiotów wzajemnie ze sobą współpracujących.

Lech Wałęsa rozmawia chętnie z dziennikarzami w styczniu 2008 roku i przegadu-gaduje się bezprzedmiotowo z internautami, jeżeli tylko może swoimi majlami pomieszać szyki Polakom w internecie. Bo Polacy tacy jak np. Zbigniew Dmochowski, dr hab. inż., emerytowany profesor Politechniki Białostockiej zwracają uwagę drugim Polakom, że Polacy tacy jak prof. J.R. Nowak, prof. B. Wolniewicz i prof. R.. Broda pogadankami (szambo maRyja) na temat żydów odwracają uwagę Narodu Polskiego od konieczności przeprowadzenia REFERENDUM w Polsce na temat ratyfikacji Traktatu konstytucyjnego dla Unii Europejskiej.

Natomiast Wiktor Dmuchowski, założyciel Związku Polaków na Białorusi pisze List do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym stwierdza, że na Białorusi są tysiące Polaków, którzy od dziesiątków lat nie poddajom się żadnym manipulacjom politycznym i dlatego zatroskany Patriota polski pyta Prezydenta RP, kto ma stwierdzać przynależność tych Polaków do Narodu Polskiego, żeby mogli dostać wizę do Ojczyzny w Unii Europejskiej po obniżonej cenie?

Kto ma potwierdzać prawość i uczciwość tych naszych Rodaków? Kto? Czy Człowiek pomawiany publicznie o to, że jest agentem drugiej strony? A może oficer prowadzący tego agenta w konsulacie? A może antypolska Wspólnota Polska Stelmachowskiego ma wystawiać świadectwa Moralności Polakom-Patriotom?

Wiktor Dmuchowski pyta Prezydenta Kaczyńskiego : Czy i kiedy Polonia doczeka się młodszych, energicznych i myślących pozytywnie, a co najważniejsze, pracujących na rzecz pojednania Polaków na Kresach, dyplomatów polskich i doradców szanownego Pana Prezydenta ?

Wiktor Dmuchowski apeluje do Prezydenta Rzeczypospolitej o naprawę stosunku państwa polskiego do Narodu Polskiego żyjącego za Bugiem. A Lech Wałęsa przysyła majla nie na własny przecież tylko temat, bo wspomina w nim wprawdzie o zagłuszaniu pielęgniarek przez Jarosława Kaczyńskiego, ale Wałęsa nie zagłusza żadnego Polaka, przedstawiciela Narodu Polskiego, bo po co?

Lech Wałęsa ma schorowane serce, ale zdrową pod kapeluszem głowę i dlatego chcąc objąć ważną pozycję budżetową w Unii Europejskiej jasno mówi to, co potrzeba:

Mówię o tym, że potrzebne jest nam nowe myślenie. Musimy przejść ze starego myślenia Polak, Niemiec, Żyd itd. Każdy jest człowiekiem - jeden mądry, drugi głupszy, bardziej przystojny, mniej przystojny. Taki podział jest potrzebny. Nadchodzą czasy gdzie nie będzie Polski, Niemiec, Francji tylko jedno państwo - Europa. Taka jedność jest nam potrzebna...

- Czy Wałęsa wysiada w tramwaju Ojczyzna, na przystanku Kasa Europejska? Czy też usiłuje zamienić się na kapelusze epatując Matką Boską w klapie i Jezusem Chrystusem w majlach?

Z Frankfurtu nad Menem pytał

Stan David Ligoń

http://unsinn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?334601

http://sowa.mypodcast.com/200802_archive.html

01:04, kultur , SOWA
Link
wtorek, 05 lutego 2008
Mafia nie wiedziala, że umowę podpisuje z polskim rządem...

Mafia nie wiedziała, że umowę na dostawę gazu podpisuje w 2003 roku z polskim rządem. Także szwajcarska spółka RosUkrEnergo AG, która przejęła od Eural Trans Gas wszystkie prawa i zobowiązania wynikające z umowy podpisanej w 2003 r.  myślała, że geszefty robi ze swoimi. Robiła z rządem Jarosława Kaczyńskiego.
 
Episkopat Polski nie wiedział, że katolicki współprzewodniczący Komisji Wspólnej do spraw Dialogu z Zydami jest takim samym katolickim księdzem narodowości żydowskiej jak pierwszy lepszy biskup w Polsce. Także strona żydowska nie wiedziała, że w tym poważnym dialogu teologicznym  z gojami nie może się od lat zgodzić ze swoim.
 
A robiący w Republice Federalnej Niemiec m.in. za Ministra do spraw Kultury i Mediów Neumann porozumiał się w Polsce z niemieckim profesorem Bartoszewskim jak ze swoim, by po ośmiu latach podnoszenia tematu osiągnąć wreszcie jedność w sprawie wypędzeń: w myśl komunikatu podpisanego 5 lutego 2008 roku wspólnie przez obu mężów, wypędzani ze swoich domów byli w XX wieku: Niemcy i Polacy. Komunikat nie wspomina słowem o wypędzanych przed drugą wojną z Niemiec do Polski  żydach, ani o żydach repatriowanych po tej samej wojnie do Polski ze Związku Sowieckiego, zaś po 1989 roku milionami przesiedlonych i wyemigrowanych z obu tych krajów do Niemiec.
 
Rządzący na całym świecie zajęci są rządzeniem i dzieleniem, mało czasu zostaje im na niuanse, obronę własnej pozycji.  Wyobrażenia o rzeczywistości, którymi wypełniają swoje puste głowy, odbiegają dlategoż od prawdy, którą głoszą dziecka usta: król jest nagi, dupa blada, w krostach i w naroślach.
22:49, kultur , SOWA
Link
piątek, 25 stycznia 2008
Bronisław Komorowski kupił za państwowe pieniądze 10 samolotów CASA bez przetargu!

  

Fr 25. Jan 2008 5:23  . została opublikowana i rozesłana do 14. 000 odbiorców na całym świecie notatka o tym, że Bronisław Komorowski  jako szef MON, zawarł w 2001 roku umowę o zakupie samolotów CASA.

PAP, PKo /14:33  - w odpowiedzi na to Bronisław Komorowski wyjaśnił,  dlaczego przy zakupie samolotów transportowych CASA nie zastosowano procedury przetargowej. 

- To był zakup z wolnej ręki. (...)

  Stan David Ligoń, SOWA:  

    
   - Można ogłaszać żałobę dla Narodu Polskiego po zamordowaniu generała policji czy po wypadku z udziałem generała Wojska Polskiego,  lecz nie można powołać Komisji w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej do zbadania nieprawidłowości przy zakupie dokonanym z wolnej ręki przez przez byłego ministra Obrony Narodowej Bronisława Komorowskiego .  Bronisław Komorowski winien złożyć mandat posła!
 
  
2008-01-15 Żandarmeria Wojskowa zainteresowała się sprawą serwisowania wojskowych samolotów transportowych CASA
 
----- Original Message -----
From: marlog
Sent: Thursday, January 24, 2008 8:49 PM
Subject: Samoloty lataja glównie do serwisu

Samoloty latają głównie do serwisu

http://www.wprost.pl/ar/121527/Samoloty-lataja-glownie-do-serwisu/
 
2008-01-15 07:43
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rzeczpospolita", Żandarmeria Wojskowa zainteresowała się sprawą serwisowania wojskowych samolotów transportowych CASA.

Chodzi o ewentualną korupcję, do której mogło dojść podczas podpisywania umowy zakupu maszyn od hiszpańskiego koncernu EADS.

Umowę w połowie 2001 roku podpisał ówczesny minister obrony narodowej Bronisław Komorowski. W zamian za zamówienie hiszpańskie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać m.in. centrum serwisowe dla samolotów. Ale nie powstało.

Przez to, że nie ma w Polsce parku części zamiennych i centrum serwisowego, samoloty przechodzą wszystkie przeglądy i naprawy w Hiszpanii. Trwa to znacznie dłużej niż gdyby odbywały się w kraju.

"To wszystko mogło być wykonywane w Polsce" - uważa ekspert wojskowy i redaktor miesięcznika "Raport WTO" Grzegorz Hołdanowicz. "Wystarczyło postawić odpowiednie warunki w umowie zakupu samolotów" - dodaje.

Polska armia ma dziesięć samolotów CASA C295M. Tylko sześć z nich jest w tej chwili sprawnych. Reszta przechodzi gruntowne remonty i naprawy. A to jedyne samoloty, które zapewniają most powietrzny między Polską a naszymi kontyngentami wojskowymi w Iraku i Afganistanie. Maszyny latają praktycznie bez przerwy. W 2007 r. już w czerwcu wykorzystały przysługujące im limity lotów wojskowych.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", tak intensywna eksploatacja maszyn powoduje, że ulegają awariom i usterkom. Także częściej niż zakładano siedem lat temu - podczas zakupu - maszyny muszą przechodzić przeglądy techniczne.
----------
Fr 25. Jan 2008 5:23  - Powyższa informacja została opublikowana i rozesłana do 14. tys. odbiorców
PAP, PKo /14:33  - reakcja w Polsce
19:49, kultur , SOWA
Link
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę