Sekcją Finansową UB na Dolnym Sląsku kierował w latach 1949-54 we Wrocławiu Stanisław Ligoń, prawdziwe nazwisko Lemberger
Kategorie: Wszystkie | ALBUM | POST | Radio Katowice | SOWA
RSS
poniedziałek, 09 października 2006
takie będzie Rzeczypospolitej konanie, jakie będzie w niej bajanie

Listem żelaznym poszukuje policja posteuropejska stu (cyframi: 100) autobusów, o których zapewniał publicznie w sobotę 7 października na wiecu Roman Giertych, że nie dojechały na tę manifestację, bo utknęły ponoć w korku pod Warszawą.  Nadmienić należy, iż  nie zapowiadał dla Polski takich nieszczęść ani Kazik Staszewski ani nawet Staszic, kiedy możnabyło łatwo przewidzieć, że  takie będzie Rzeczypospolitej konanie, jakie będzie w niej bajanie.  Andrzej Lepper nie przyznał się bynajmniej do 100 wagonów z poparciem, które musiał dla dobra Ojczyzny wysypać na torach w Jankach, skierować na Raszyn, czy Płaszów, gdzie nasza konnica ze szczękiem pałaszów, z wesołym okrzykiem stanęła w mur szykiem...

Nawet policja konna nie odnotowała bowiem w postach ani w tajnych skrzynkach kontaktowych żadnych poważnych incydentów na drogach, poza jednym zatrzymanym osobnikiem, który miał przy sobie wprawdzie ze dwa jaja, ale ich ne swoje szczęście nie użył, ani ku zbawieniu od polityki bezjajowych braci Kaczyńskich, ani w pobliżu Skarbca na Jasnej Górze, gdzie Giertych toczył tajne i szczere rozmowy z najbogatszym żydem w Polsce w sprawie sformowania nowego rządu jedności antynarodowej, ani na żadnym innym odcinku modernizowanej od zarania i zalania gierkówki, gdzie stary Giertych formowany był w swoim czasie na europosła przez Służbę Bezpieczeństwa w pokojach hotelowych po godzinach w nadgodzinach.

Propaganda sukcesu reżimowej telewizji Wildsztajna polega na tym, że podaje ona jak jakaś prywatna telewizja subiektywne informacje o wiecach z udziałem paru coraz mniej już dla Polaków żałosnych i tragicznych a  coraz bardziej otwarcie żydokomunistycznych statystów oraz pięciu, czy dziesięciu tysięcy zatrudnionych przez nich w stolicy nie gorszych od nich osób, zwożonych służbowymi samochodami oraz za pieniądze dopisane po wyborach do zadłużenia państwa polskiego, na te partyjne, jawnie urzędowe manifestacje utrzymywania na chama w tzw. polityce tych kilku zgranych dawno dupków, waletów, czy impotentów, których stać tylko na wzajemne złośliwości. A nie jest stać na rozsierdzenie Narodu Polskiego. Klaps. Klops. Klapa na zakończenie filmu telewizyjnego. Klaps, klops i klapa - to taka  gemba, która w postromantyzmie się zamyka, kiedy opada szczęka reżyserom publicznych widowisk montowanych na wyniszczenie i zgubę Narodu Polskiego. 

Stan David Ligoń

 

13:15, kultur , SOWA
Link
piątek, 06 października 2006
Własność popolska, czyli Stalin wiecznie żywy na falach Radia Maryja

Z adresu lwprezydent@  nadeszło 3.10.2006 r. wezwanie: spróbujmy to jeszcze raz udowodnić pokonując trupa SB. Pozdrawiam . Lech Wałęsa. 

Trzy dni później trup SB zmartwychwstał: z tego samego adresu nadeszło oświadczenie

Nie było i narazie nie ma żadnego dowodu na to że Wachowski był kiedykolwiek agentem jeśli ktokolwiek ma takie dowody proszę mi przesłać .Pozdrawiam L W

Należy od razu wyjaśnić, że nazwiska: Wałęsy i Wachowskiego posłużyły tylko za pretekst do prowokacji mającej na celu użycie Polaków do przeprowadzenia  w Warszawie w sobotę, 7 pażdziernika prorządowej manifestacji poparcia dla reżimu braci Kaczyńskich.  Oświadczenie podpisane: Pozdrawiam LW rozesłano zostało bowiem  do tych samych kilkunastu adresatów, z którymi lwprezydent@ od pewnego czasu w internecie koresponduje,  razem ze starym, znanym powszechnie pomówieniem pod adresem Wachowskiego, które gdzieś tam sobie wisi w internecie od dwóch lat, a teraz skopiowane zostało dla potrzeb prowokacji zaplanowanej na sobotę 7 października przed Pałacem Kultury, który postawiono w stolicy PRL  na  chwałę Stalina, ku pokrzepieniu sowieckich serc.

Wezwanie do manifestacji  zawieszone zostało na  założonym w połowie września 2006 r. , a więc dwa tygodnie temu dla tzw. doraźnych potrzeb operacyjnych, forum internetowym  używającym oprócz nazwy Solidarność Walcząca także kilku nazwisk, życiorysów i fotografii osób, którym wypisane zostały na tymże forum laurki rzekomych, czy też prawdziwych działaczy antykomunistycznych, wypierających się na dodatek swoich powiązań ze Służbą Bezpieczeństwa. Przekierowania natomiast (tzw. hiperlinki) prowadzą z tegoż forum na prywatne strony internetowe wrocławskich wydawców i publicystów oficjalne optujących na prawo, a kierujących Polaków na manifestację uliczną organizowaną  7 października w Warszawie przez rozgłośnię neokatehumenatu (żydów nawróconych na Radio Maryja), której działalność na Niniwie politycznej zasmuca Naszego Papieża, Santo Subito Benedykta XVI.

Przytoczmy w całości, aby nic nie uchronić z bolszewickiego, żydokomunistycznego charakteru wezwania do tej radosnej manifestacji prorządowej:  

07.10.06r. KONTRDEMONSTRACJA W imieniu Redaktora Naczelnego "Gazety Polskiej", oraz "Niezależnej Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, w imieniu tych wszystkich którym leży na sercu los Polski, przeciwko wszystkim scenarzystom i ich pomocnikom, proszę o przyjazd do Warszawy w dniu 7 października na kontrdemonstrację przeciwko Tuskowi i jego poplecznikom. Zbiórka o godz. 9 00 pod siedzibą redakcji "GP" - ul. Filtrowa 63 Obecny czas to Pią Paź 06, 2006 4:29 pm
Forum SOLIDARNOŚĆ WALCZĄCA Strona Główna     
http://swkatowice.mojeforum.net/index.php

Dla urozmaicenia monotonii kantyczek osobom nawracanym na Radio Maryja coraz częściej serwuje się różaniec z udziałem męskiego głosu powtarzającego ożywczo i  nowatorsko: Błogosławionaśty między miastami, a dla młodzieży coraz częściej nadaje się piosenkę, w której słyszymy, że Pan na fletni gra.  Pan - to oczywiście imę pogańskiego bożka, a grę na fletni Pana można obejrzeć tu (potrzebny do obejrzenia real player tu).  
Coraz częściej też wpuszczany jest do biura Radia Maryja profesor-meteorolog, który wyjechał do pracy w Niemczech i założył tam na wsi, opodal Kolonii (za pieniądze Senatu RP) katolickie centrum noszące imię pogańskiej bogini Concordia, której to imię nosi też zasłużona loża masońska.

Mówimy tu zaś o tym wszystkim nie bez kozery, ale po to aby wskazać na przykłady prowokowania ludzi do pożądanych zachowań za pomocą słów, które przywołują określone konotacje. Nie w tym więc rzecz, czy  adresu lwprezydent@ używa sam Lechu Wałęsa,  którego świat wciąż nosi w sercach a Polacy mają na myśli, zaś  żydokomunistyczne @@@ na końcu języka.  Czy też wysyła majle z tego adresu ktoś z trójcy: Wachowski, Danka i Jarek.  Zaprezentowane powyżej dowody nie odpowiadają też być może potrzebom doraźnym o. Tadeusza Rydzyka, CSsR, popieranego przez Szefa  tajnych służb kontrwywiadu RP, byłego członka żydokomunistycznych rewizjonistów z  KOR-u, Antoniego Maciarewicza. Nawiasem mówiąc ten winien chyba pierwszy odejść, jeszcze przed osunięciem się Jarosława Kaczyńskiego w cień wielkich manifestacji.  Wielkiej rewolucji październikowej pod hasłami poparcia dla Kaczorów w Polsce nikt chyba już nie zrobi bez takiej kasy, jaką dostał do dyspozycji Lenin i jego zdradziecka, zbrodnicza klika.  A naród nie chce już chleba i pracy, nie chce też pomarańczy.  Iluzja, którą karmiony był świat przez minione stulecia. Wiara w to, że można jakoś lepiej urządzić ludziom życie w oparciu o sprawiedliwość wynikającą z innego podziału pracy, przestaje być użyteczna, kiedy stawiane jest pytanie o własność. Nie o o 65 miliardów dolarów za stare, pożydowskie domy, o czym w Radio Maryja plecie michałki wiceprezes małokatolickiej partii liberałów UPR, ale o całą  popolską własność, zawłaszczoną nie tylko z rozdania tzw. okrągłego stołu i nie tylko przy tzw. podstolikach. 

Tymczasem w tzw. wielkim świecie, o którym miliony Polaków pomarzyć mogą, a bez wizy i bez kasy  z pewnością go nie obejrzą, co nie znaczy, że w Ojczyźnie nie doświadczą, na miesiąc przed wyborami do Kongresu działacze partii Busha obawiają się utraty większości w obu izbach. Powodem jest mijanie się realizowanej przez Busha polityki z wartościami moralnymi, do których ta polityka w swojej prymitywnej propagandzie wciąż się odwołuje.  W Ameryce żył i tworzył po polsku żydowski pisarz Julian Tuwim, któremu zmarło się w Zakopanem w mało ponoć budujących moralnie okolicznościach, a marzył i pisał o tym ładne kwiatki, w jednym poemacie, że tęskni do kraju, w którym Prawo znaczy Prawo i Sprawiedliwość - Sprawiedliwość.  Poeta miał na myśli Polskę.

Stan David Ligoń

http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=26

20:32, kultur , SOWA
Link
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę