Sekcją Finansową UB na Dolnym Sląsku kierował w latach 1949-54 we Wrocławiu Stanisław Ligoń, prawdziwe nazwisko Lemberger
Kategorie: Wszystkie | ALBUM | POST | Radio Katowice | SOWA
RSS
czwartek, 29 czerwca 2006
Zytówka obawia się o powagę urzędu, a Lech Wałęsa obalił komunę bez obaw

MOTO:
A wlasnie przeczytalem, ze premier chce wspopracowac z Gilowska, a
prokuratura bierze sie za tych, ktorzy ja wrobili - tzn. za "sily
patriotyczne".

 Zytówka obawia się o powagę urzędu,

 a,  czy to Polska urzędem stoi?  Czy może to jeszcze na przykład jeden jakiś podły szantaż, albo niecna groźba szantażu naruszyć to, czego nigdy nie było i nie ma?  Tak jak nie było  i nie ma skarbu w Ministerstwie Skarbu, w którym ta Gilowska robiła za ministra?

 - A jeśli nic na tę Zytę nie ma, żadnych kwitów, papierów, haka ani kitu, to czego się ona boi?  Czym ją ten UB-ek wprowadzający w błąd tak postraszył?

- A po co ją tamten zwolnił, co ją teraz znowu do żłobu przygarnia? Czy nie wystarczy to  już tych gupich kroków w rządzie, który nie wie, jak ma upaść?

 Bo na przykład w takim Israelu to był problem, z tym tak zwanym rządem, palestyńskim, który nie miał z czego dziesiątkom tysięcy swoich nauczycieli, policjantów i urzędników pensje płacić.  I ten rząd nie płacił miesiącami, i nie mieli z czego żyć, kobiety, dzieci. Unia Europejska, do której te Ministerstwo Skarbu płaci rocznie składkę z Warszawy, tzw. frycowe, ulitowałła się wreszcie i postanowiła wypłacić dla tych rodzin palestyńskich 105 milionów Euro, za pominięciem tego antyżydowskiego rządu palestyńskiego, co go żydzi w Israelu i w Europie nie muszą przecież uznawać. Bo tego rządu już nie ma, tak jak Zytówki nie ma w Ministerstwie Skarbu, którego w Polsce też nie ma.

To przez jedną noc ten problem został rozwiązany: wjechały czołgi sojusznicze do tej Strefa Gazy administrowanej bez kasy, bo lud był bez chleba i trzeba było coś zrobić, żeby się te miliony obiecanych Euro nie rozeszły po kościach.

 Czy jakaś partia w Polsce odezwała się coś w tej sprawie? Czy jakiś rząd, stronnictwo, platforma, radio Maryja, albo pojedynczy chociaż dziennikarz, czy polityk  się przejął - jak Gilowska - powagą chwili? Czy pomyślał chociaż jeden w Polsce, żeby się spotkać i pogadać z prawdziwym przedstawicielem Narodu?  Chociażby tego narodu, który miał te pieniądze od Polskiego Narodu dostać?

 Jeden tylko Lech Wałęsa 30 czerwca o godzinie dziesiątej spotyka się z Ambasadorem Palestyny w Polsce.  Ale czy Wałęsa to polityk? Tak sobie ułożył ten Wałęsa program dnia, że o godzinie dziewiątej zje  śniadanie w Instytucie Lecha Wałęsy, a o 12 obiad. A gdzie ten Ambasador będzie jadł?  A kiedy wreszcie Lech Wałęsa przestanie wyzywać od "Dezerterów" swoich kolegów z Solidarności, którzy musieli zabierać manatki nie przymierzając jak jaki arab? A nie powinni byli wyjechać z Polski - jak słusznie Lech Wałęsa zauważa.  

 Wątpliwa przeszłość Gilowskiej dla Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza nie jest już wątpliwa, chociaż Gilowska do Sądu Lustracyjnego się nie stawiła.  Polska nie stoi powagą urzędu; można robić cuda na urzędzie jak na juwenaliach, bo przykład idzie z góry, tu kliknij, żeby posłuchać meldunku kandydata na Prezydenta Reczypospolitej, a przy okazji: słuchaj, Jezu, jak ci śpiewa lud.

 Jeżeli zaś będzie ktoś chciał zjeść wspólnie kolację, to nie jak Polak z Palestyńczykiem, ale rzeczowo i na temat. Bo przez ostatnie dwa stulecia Polska nie zawsze była. A nawet jak już była, to przeważnie w opałach.  Polaków jednak nikt nigdy nie powstrzymał, żeby zrobili wciąż coś dla Ojczyzny i Narodu, zwłaszcza  kiedy nie szło już nic zdziałać.

Stan Dawid Ligoń

http://sowa.beeplog.de/17379_138409.htm

22:58, kultur , SOWA
Link
wtorek, 27 czerwca 2006
W zajebistym Muzeum KOSTRO

W zajebistym rządzie Buzka za ministra Kultury robił Kazimierz Michał Ujazdowski.
Było zajebiście, były duże możliwości.
 
W ministerstwie  rządził Robert Kostro, siedział za palmą,  w pierwszym pokoju po prawej stronie.
 
Potem wyprowadził kasę na Europalia do Brukseli i sam się też wyprowadził, żeby  dopilnować tej kasy.
 
http://www.europalia.pl/www.europalia.pl/en/list03.html
 
Kostro robił za szefa gabinetu politycznego Ministra,
a za szefa gabinetu politycznego premiera robił Kazimierz Marcinkiewicz.
 
W zajebistym rządzie Marcinkiewicza Ujazdowski robi znowu za Ministra Kultury,
a Kostro za Dyrektora Muzeum Historii Polski

Kostro nie ma chyba stopnia naukowego, a wypowiada się w gazecie "Rzeczypospolita" jak mełamed w chederze:

W ciągu ostatnich 15 lat dokonała się w Polsce prawdziwa edukacyjna rewolucja w dostępności nauczania. Dość powiedzieć, że od 378,4 tys. studentów w roku akademickim 1989/90 doszliśmy do 1800 tys. Liczba szkół wyższych wzrosła w tym czasie z 98 do 377, a współczynnik scholaryzacji dla generacji w wieku 19 - 24 lat z 9,8 proc. do 34,5 proc. (łącznie ze starszymi studentami jest to nawet 45,6 proc.). Taka rewolucja byłaby niewyobrażalna, gdyby nie powstanie wolnego rynku w dziedzinie edukacji
www.rzeczpospolita.pl  http://www.republikanie.com/marekmojsiewicz/?id=1050 
 
Tygodnik Siolidarność natomiast donosi: Nowe muzeum ma powstać w ciągu trzech-czterech lat kosztem 40 mln zł w zrekonstruowanym Pałacu Saskim przy warszawskim placu Piłsudskiego
http://www.tygodniksolidarnosc.com/2006/19/6_muz.html
  
Pałacu Saskiego na szczęście jeszcze nie ma, warto więc przypomnieć, że jakieś dziesięć lat temu, około roku 1996 z koncepcją odbudowy Pałacu Saskiego ujawnił się na zjeździe towarzystw niemiecko-polskich Janusz Marchwiński, były redaktora Radia Wolna Europa, potem przewodniczący stowarzyszenia Polnischer Rat Bundesverband. Propozycja odbudowy  pałacu najgorszych królów, jacy zasiadali na tronie Rzeczypospolitej, symbolu epoki zdrady i zaprzedania spotkała się ze zdecydowaną krytyką Polaków w Niemczech.  Marchwiński został odwołany; formalnym powodem odwołania (ustąpienia) były nie rozliczone jak należy środki finansowe pobrane od niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez Marchwińskiego jako prezesa stowarzyszenia Bundesverband, powszechnie uznawanego za organizację żydowskiej Polonii w Niemczech.
 
Nie było 10 lat temu i nie ma  taraz w Polsce żadnego istotnego powodu dla Narodu Polskiego , żeby wydawać pieniądze na stawianie od nowa budynków, które symbolizują władzę w Polsce ludzi pozbawionych honoru, zdrajców i przeniewierców, oszustów i szalbierzy.  August jeden i drugi są ludźmi, którzy zasłużyli się  tylko i wyłącznie dla złodziei i cwaniaków, a Polsce odebrali suwerenność i bezbronną przysposposobili do  tragedii rozbiorów.
 
Psy szczekają, budowniczy jadą dalej: w centrum Warszawy stoioto już  jeden symbol zniewolenia Narodu Polskiego. W  najblizsza srode 28.06.2006  w godz. od 9:00 do 14:00 odbędzie się w nim konferencja dotyczaca polityki zagranicznej warszawskiego MSZ  w stosunku do Wschodu.
Czego szukamy na Wschodzie?
IDEE I REALIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC BIAŁORUSI, ROSJI I UKRAINY
Wśród prelegentów znaduą się:
prof. Jerzy Kłoczowski, amb. Marek Ziółkowski, dr Ryszard Zoltaniecki, red. Jerzy Marek Nowakowski, prof. Pomianowski, prez. Adam Pomorski,
amb. Ryszard Schnepf.

Miejsce konferencji:
Collegium Civitas, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Pl. Defilad 1, XII piętro, aula A

środa, 11 stycznia 2006
ob. SCHNEPF, doradca w MSZ ds. rozbijania POLONII

          

III.  Sądownictwo i prokuratura

Oswald Sznepf   - sędzia WSR Rzeszów

http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm

 

 
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/328
 
 
Bo w takim np. Izraelu lobby żydowskie jak już coś ma na celowniku, to nie trwa to długo.
Tak samo dzieje się wAmeryce i w innych krajach, a świadczy to nie tylko na korzyść celownika.
 
Tymczasem żyd krajowy Michałkiewicz o słowiańskim imieniu Stanisław  plecie duby smalone,
 że radio Maryja "jest na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce".
http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=1232
 
Kto tylko chce wiedzieć, ten wie, że Radio Maryja założone zostało po spotkaniach w Magdalence i tzw. okrągłym stole,
a więc nadaje w rozgrabionej (przez kogo?) Polsce od kilkunastu lat.
 
Z prostych obliczeń i rabinackich wywodów lidera partii skrajnie prokapitalistycznej (Unia Polityki Realnej,
która z katolickiej nauki społecznej Kościoła programowo i zwyczajnie po prostu sobie kpi) wynika,
 
że razwiedka i lobby żydowskie mają radio Maryja na celowniku przynajmniej od dwudziestupięciu lat.
 
Bo lobby żydowskie i razwiedka wiedzą przecież, co w trawie piszczy na długo przed tym,  zanim to się w tej trawie zagości.
 
Pytanie brzmi: po co ten Michałkiewicz chce mieć Polaków za głupszych od siebie?
A kto mu dał prawo atakować rawiedkę, jeżeli ta ma taki dobry celownik?
 
No, a ten Kostro, to jak czasem coś wypowie, to się to zaraz spotyka z zasadniczą i merytoryczną krytyką:
 
POLEMIKA - "Amelia i krasnoludki" - z artykułem w Rzeczpospolitej z 6.06.2002 r.
 
Robert Kostro ("Rz" z 6.06.2002, "Kultura inwestycji") nie opiera się na faktach, ale na własnym o nich przeświadczeniu. Jako szef gabinetu politycznego ministra Ujazdowskiego, a potem wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza wniósł twórczy wkład w tworzenie budżetowej katastrofy kultury. Dziś niewiele ma do zaproponowania oprócz krytyki.
 
A to nie ma przyzwoitego muzeum sztuki współczesnej. A to nie ma możliwości eksponowania kolekcji ani środków na gromadzenie zbiorów. Wspominając z nostalgią trzech poprzednich ministrów kultury, Kostro nie obarcza ich odpowiedzialnością za te braki. Wręcz przeciwnie. Ich zasługi widzi ogromne.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=566
 
To może jest inne Muzeum, żeby ten Kostro mógł przejść, a w tym budynku, który był symbolem  pohańbienia Narodu Polskiego, może jaki inny naród wymyśli coś mądrzejszego niż ten, co podsunął ten niedobry pomysł Marchwińskiemu, którego odwołano 10 lat temu  i Robertowi Kostro, który jest młodszy od premiera, więc skąd mógł wiedzieć, w co się pcha?
Stan Dawid Ligoń
http://sowa.beeplog.de/17379_136839.htm
14:54, kultur , SOWA
Link
niedziela, 18 czerwca 2006
Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów

  

niedziela, 18 czerwca 2006
mafia w Kościele Mariackim niezgodnie z prawem unijnym, ale w zgodzie z pojęciem o moralności Stanisława kardynała Dziwisza  

Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza.

Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks.  Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadzieii na osiąganie korzyści materialnych.

O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek.  Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW?

Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś  katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku.

Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk  zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja.  

Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem.  Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia.

Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby  nie ujawnić  ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła.

Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa  nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu.

Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca.

Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność,  a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach:

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta.  Mt 23,25-26.

Amen,

Stan Dawid Ligoń

Ks. Zaleski apeluje o lustracje duchownych (biskupow, zakonnikow i zakonnic, ksiezy), agentow SB i UB

Czeslaw Szewczuk, ks. Tadeusz Zaleski i Stanislaw Handzlik
FOT. Wojciech Matusik / AG

Ks. Zaleski domaga sie ujawnienia prawdy o przeszlosci ksiezy, szczegolnie teraz, gdy toczy sie proces beatyfikacyjny Jana Pawla II. Gazecie powiedzial, ze w sprawie lustracji duchowienstwa wystapil juz jesienia zeszlego roku do arcybiskupa Stanislawa Dziwisza, kiedy otrzymal pierwsze akta w IPN. - Pytalem, co mam robic, ale dostalem tylko enigmatyczna odpowiedz. W nieoficjalnych rozmowach sugerowano mi, abym dal sobie spokoj - powiedzial duchowny.

Krakowska kuria nie chciala wczoraj komentowac jego wystapienia...

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3152518.html

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

...Rzezi w Korosciatynie dokonał oddział UPA, wspierany przez miejscową ludność ukraińską, uzbrojoną w siekiery, kosy, widły i noże; łącznie 600 osób...     w nocy z 26 na 27 lutego 1943 r

http://jedwabne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?146894

read more

by kulturzentrum@gazeta.pl on 2006-02-09

http://get.rssgenerator.de/?f=164    

18:45, reakcja , Don Stanislao - Stasiu                  http://sowa.beeplog.de/17379_132763.htm
Link Skomentuj »              

http://benediktxvi.blox.pl/2006/06/mafia-w-Kosciele-Mariackim-niezgodnie-z-prawem.html

http://benediktxvi.blox.pl

18:48, kultur , SOWA
Link
środa, 07 czerwca 2006
Papież modli się o odnowę Kościoła katolickiego w Polsce a narodowo myślący Polacy modlą się z Papieżem o ich Kościół

 tymczasem licho nie śpi: zły duch podszeptuje redemptoryście, żeby zapytać Hannę Walentynowicz (PZPR w Stoczni Gdańskiej, koleżanka partyjna komunisty Lisa, Złoty Krzyż Zasługi PRL, prowokacyjnie zwolniona przed strajkiem z pracy): - Czy lustracja księży jest potrzebna, ...czy potrzebne jest poznanie prawdy?

Czort wstąpił znowu w Dziadka Świtonia: wyrzuca kilku kapusiom w sutannach przysłowiową żydowską biedę, którą musiało klepać jego ośmioro dzieci na niewdzięcznej śląskiej ziemi.  Być może jakoś się ten ból ma do nazwiska biskupa Katowic Bednorza, przywoływanego przez wolnego związkowca w internecie? A może jest to też coś więcej, niż tylko  zapowiedź postmodernistycznej dekompozycji śląskiej duszy, coś więcej niż tylko chęć dokopania leżącemu  w tejże  ziemi od dawna biskupowi?  

Wałęsa rzuca się w internecie,  miesza pomyje z pomylonymi majlami, wylewa na głowy Bogu ducha winnych emigrantów Solidarności, bo ma akurat wykłady w Ameryce, a nie potrafi  uwolnić się od myślenia o wielotysięcznych sumach dolarów, które zarabiać musi  na godzinę,  zaś nie stać go przez to na samodzielne ułożenie paru logicznych, po polsku brzmiących zdań i posiłkować się  musi w biedzie tymi samymi szerszeniami,  nieczystościami żydokomuny z Lublina, co już raz.

 Nie będzie odpowiedzi dla Wałęsy także i tym razem. Remuszko też nie dostanie podpisu, bo co to za numer, żeby Remuszko uwiarygadniał setki nieznanych mu żydów, masonów i agnostyków,  tajnych i jawnych współpracowników z listy Marchewki albo Wildsztajna  tylko dlatego, że podpisują te setki ludzi  jegoż apel w sprawie jednego księdza o o urodzie nazwiska ekumenicznej, dwuobliczowej: tatarsko-jedejskiej. Apel do biskupa, wołanie tłumu o odnowę moralną krakowskiego Kościoła. 

Benedykt XVI modli się o odnowę Kościoła katolickiego w Polsce. Narodowo myślący Polacy modlą się razem ze swoim  Papieżem o odnowę dla całego ich Kościoła, a nie tylko dla czterech diecezji, których biskupi zechcieli powołać  kolegialne ciała do czytania teczek SB i UB przekazanych Kościołowi przez Instytut powołany do wybiórczego ujawniania tego, co zakryte, w terminach i w częściach wyznaczonych  przez nieznanych budowniczych nowego, globalistyczno- demokratycznego ładu.

W sowieckiej Rosji żydokomuna obaliła cara i religię, wyrzynała księży katolickich w Hiszpanii, banda zbrodniarzy odurzonych narodowo-socjalistycznym jadem mordowała kapłanów i zakonników tak samo bezwzględnie i okrutnie, jak z zimną krwią mordowani są dzisiaj jeszcze kapłani Jezusa Chrystusa w Polsce. 

Partia głosząca w Polsce skrajny kapitalizm, UPR  żyda Korwina-Mikke i żyda Michałkiewicza krzyczy dzisiaj na falach Radia Maryja: łapaj złodzieja! Łapaj złodzieja, który może przyjść, a nie tego, który kradnie już w trzecim pokoleniu! Bo ci złodzieje, którzy mogą przyjść z Ameryki  to dopiero prawdziwa holokast industry.   Największą aferą III Rzeczpospolitej - zdaniem prezydenta Kaczyńskiego  - jest inwigilacja jego brata bliźniaka przez oficera tajnych służb.   

A jaki prezydent, jaki rząd, który premier dokonał w naszej Ojczyźnie bilansu strat tzw. przemian własnościowych ostatnich kilkunastu lat? Czy zyskał coś Naród Polski na tym, żeby ktoś inny mógł skorzystać z dobrodziejstwa transformacji systemowej? 

Co ma  jeszcze w ogóle na własność Naród Polski w Polsce, jeżeli nie ma już nawet swojego Kościoła? Jeśli lud musi zbierać się na odwagę, bo nie ma odwagi kapłan, przewodnik, który nie szedł do Boga i nie prowadzi do  prawdy, a dobrze wiedział i wie, że Ewangelia mówi jednoznacznie ustami arcykapłanów: " Co nas to obchodzi? To twoja sprawa". Mt 27,4.

Rzeczowy charakter refleksji nie dopuszcza tu emocji - no, taka jest, Kazik prawda.

Stan Dawid Ligoń

 
----- Original Message -----
From: Dziadek
To: SOWA
Sent: Wednesday, June 07, 2006 1:00 AM
Subject: IPN

http://switon.pl/Teczki%20%20IPN.htm
15:02, kultur , SOWA
Link
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę