Sekcją Finansową UB na Dolnym Sląsku kierował w latach 1949-54 we Wrocławiu Stanisław Ligoń, prawdziwe nazwisko Lemberger
Blog > Komentarze do wpisu
Kuroń Santo Subito - K.S.S. KOR

  Magdalenka

Mazowiecki, Wałęsa, Michnik

 

Jacek Kuroń - Funktionär des kommunistischen Jugendverbandes ZMP in der Zeit des Stalinismus – podaje Wikipedia i bliższa jest chyba prawdy, niż premier Roman Giertych, który Kuroniowi przypisuje zakładanie czerwonego harcerstwa. Bo czyż można zakładać bezbożną organizację chrześcijańską, głosić fałszywe prawdy,  nieetycznie moralizować? Czyż można zakładać nogę na rękę? 

 Jasne, że można: ekwilibrystą takim w cyrku Pana Boga był Jacek Kuroń, komunista z Bożej Łaski, Bohater Narodowy Narodu Międzynarodowego, sromotnie przegrany kandydat na Prezydenta RP,  powszechnie znany z tzw. kuroniówki, którą mieszał bezceremonialnie w publicznych dyskursach politycznych w termosie z herbatą bez cukru.

 Premier Giertych powiedział, że "takie osoby jak Jacek Kuroń nie powinny otrzymywać Orderu Orła Białego".

 

Samoobrona żywi i broni, toteż nie wypowiada się drugi premier na temat promocji alkoholizmu, gier hazardowych w Polsce oraz logiki przyznawania sobie odznaczeń przez komunistów, która to logika winna chyba jednak za czerwone harcerstwo przewidywać przyznawanie Czerwonego Orła pośmiertnie i pozagrobowo.

A jeśli kongres zjednoczeniowy żydokomuny zainicjował nad grobem Kuronia premier Mazowiecki modlitwą Ojcze Nasz, to mamy już do czynienia z odrodzeniem teologii wyzwolenia na gruncie Ojca trockizmu-globalizmu. Nadmienić należy, iż Prezydent Lech Kaczyński należał przy tym do grona współpracowników K.S.S (Kuroń Santo Subito) KOR, a premier Kaczyński nie słychać jeszcze, żeby wypierał się Pana Brata. Wypada już chyba tylko zapytać, czy w nawiązaniu do tradycji rewolucyjnych  Ojczyzny Breżniewa i Wodza Proletariatu nie należy się liczyć w Polsce z przyznaniem po raz drugi a może i trzeci Orderu Orła Białego Jackowi Kuroniowi? 

  

Nie za samą li tylko Magdalenkę ale i za pomoc w zrealizowaniu celu junty Jaruzelskiego i Kiszczaka. W książce wydanej w czasie stanu wojennego w Londynie, w rozdziale Kłopoty z Polską  Leszek Kołakowski wypowiedział bowiem jasno i proroczo słowa: 

Mnożenie trupów nie jest, oczywiście, samoistnym celem junty. Celem jest uśmiercenie narodu, to znaczy jego zbydlęcenie moralne: posianie takiego  strachu przed gwałtem i nędzą, aby ludzie utracili godność, zaniechali sprzeciwu i za cenę minimum bezpieczeństwa zgodzili się na lichą wegetację - o czym innym marzyć trudno - w posłuszeństwie i rozpaczy.

 

- Należy także zbadać, jaką rolę pełniły porozumienia okrągłostołowe w późniejszym procesie prywatyzacji – powiedział premier Giertych. Nie powiedział jednak, kto miałby to badać i po co?

 

poniedziałek, 04 września 2006, kultur

Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę